Podejrzanym o brutalne zabójstwo na ogródkach działkowych jest 34-letni mężczyzna, który następne trzy miesiące spędzi w celi aresztu. - Motywy działania sprawcy nie są znane - przyznaje zielonogórska prokuratura.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Czerwcowa noc, ogródki działkowe w Nowej Soli. To tu odnaleziono zwłoki młodego 21-letniego mężczyzny. Zginął od ciosów nożem i siekiery. Napastnik uderzał w głowę i pierś. Mocno, ofiara nie miała szans.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

- Do zdarzenia doszło prawdopodobnie podczas kłótni pomiędzy mężczyznami, którzy wcześniej wspólnie spożywali alkohol. Motywy działania sprawcy na razie nie są znane - przyznaje prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Podejrzany o morderstwo 34-letni mężczyzna sam zgłosił się na policję. Prokuratorzy przedstawili mu zarzuty z art. 148 Kodeksu karnego. Za zabicie człowieka grozi od ośmiu lat więzienia do dożywocia. - 34-latek następne trzy miesiące spędzi w areszcie śledczym - orzekł Sąd Rejonowy w Nowej Soli na wniosek prokuratury.

CZYTAJ TAKŻE: Rozszarpana koparką głowa, horror na pogrzebie. Prokurator umarza: "Nie było pogardy"

CZYTAJ TAKŻE: Chłopcy utonęli w Odrze już w dniu zaginięcia, nadzieja umierała ostatnia

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem