Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Zosia, bo takie nowe imię dostała suczka, już trzeci dzień czeka na swoich właścicieli w nowym, tymczasowym domu u wolontariuszy. Zaginęła prawdopodobnie tydzień temu, być może wcześniej. 

- Niezwykła, zrównoważona, wspaniałe odnajdująca się w domowych warunkach, ładnie chodzi na smyczy, reaguje na komendy. Kocha ludzi, również dzieci. Świetnie reaguje na ptactwo domowe, lubi koty. Zadbana, zdrowa. Gdzieś musi być jej dom. Nie wiem co się wydarzyło, że koczowała sama w lesie, ale nie mogę uwierzyć, że to właściciel ją wywiózł czy wyrzucił - piszą wolontariusze ze stowarzyszenia ratującego dogi "Dogi adopcje". Pies jest potężny i mimo kilkudniowej tułaczki nie schudł, nie odwodnił się. 

Zosia wałęsała się przez kilka dni po lasach między Niegosławicami, a Rudzinami. Niektórzy twierdzili, że widzieli, jak do lasu wjeżdża auto, a potem pojawił się pies. W taką wersję nie wierzą wolontariusze. Pies nie wygląda na takiego, by ktoś chciał się go pozbyć, bo po prostu o niego dbał. Zosia ma nawet wszczepiony pod skórą chip. Niestety nie można z niego sczytać danych, bo nie jest zarejestrowany. 

- Szukamy właściciela, sprawdzamy chip w bazach związków kynologicznych w regionach, żeby odszukać hodowcę - tłumaczą wolontariusze. Po psa przyjechali z centralnej Polski. Dzięki zaangażowaniu kilku osób udało się im złapać suczkę tuż przez wielką burzą. -  Mieliśmy problem z prowadzeniem auta, na autostradzie prędkość max 50 km na godz. stojące tiry, ściana deszczu, koszmar, nawet nie chcemy myśleć, co byłoby z psem, gdybyśmy go nie zabrali. 

Jeśli poznajesz psa, albo jesteś jego właścicielem, zadzwoń tel.  604 492 979 lub napisz stowarzyszenie@dogi-adopcje.pl

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.