Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Losy Patryka Dudka w Falubazie zapewne rozstrzygną się w ciągu najbliższych dni. Najlepszy zawodnik Falubazu, były wicemistrz świata, jest kuszony ofertami ekstraligowych klubów. Najbliżej żużlowcowi miałoby być do Torunia, gdzie ma rodzinę, a sam klub darzy szacunkiem za bogatą tradycję. Lukratywną ofertę złożył też Motor Lublin.

Dudka o pozostanie w macierzystym klubie błagają jednak kibice. Nic dziwnego - jest jego ikoną, podobnie jak jego ojciec Sławomir, który w barwach Falubazu zdobył na torze ponad 1,7 tys. punktów. Syn Dudek na stadionie przy ul. Wrocławskiej jeździ już 14 lat, z drużyną sięgał po trzy złote medale ekstraligi, jeden srebrny i jeden brązowy. Żużlowiec urodził i wychował się w Zielonej Górze.

Przed Dudkiem ciężki dylemat. Należy przypuszczać, że w jego rozwiązaniu pieniądze odegrają drugo- lub trzecioplanową rolę. Falubaz na pewno chętnie wyłoży dużą kasę i spróbuje wyrównać ekstraligowe oferty (przepisy o limicie zarobków można obejść, np. za pomocą umów sponsorskich), bo zdaje sobie sprawę, że bez Dudka nie tylko trudno będzie wrócić do ekstraligi, ale ucierpi też tożsamość klubu. Przy wyborze zdecydują raczej kwestie sportowe. W przyszłym roku popularny "Duzers" wraca przecież do cyklu Grand Prix i ciężko wyobrazić sobie, by na co dzień ścigał się z zawodnikami dwie klasy słabszymi, a potem raz na parę tygodni był w stanie rywalizować ze ścisłą światową czołówką.

Ciągle mówi się też o podpisaniu przez Dudka kontraktu w Zielonej Górze, ale pod warunkiem wypożyczenia go do ekstraligi do czasu powrotu do niej Falubazu. Dla klubu będzie to jednak ostateczność. Takie rozwiązanie mocno krytykuje m.in. Robert Dowhan, z którym rozmowę opublikujemy już w piątek. Były prezes twierdzi, że bez Dudka drużyna utknie w I lidze na lata.

Tymczasem lidera Falubazu do pozostania w klubie namawiają kibice. Na ulicach Zielonej Góry trwa kampania kibiców ze stowarzyszenia "Tylko Falubaz". Miasto zostało obwieszone transparentami o wymownej treści, m.in. "Mówisz Duzers, myślisz Falubaz", "Duzers, jesteś legendą".

Część fanów żużla w mieście krytykuje pomysł. Obawiają się, że Dudek zostanie w klubie z powodu presji wywartej przez kibiców, tym samym czyniąc szkodę swojej karierze.

Emilia: "Niech chłopak zrobi, co uważa za słuszne. Jeśli według niego posłuży mu odejście z drużyny i pozostanie w ekstralidze, to życzę mu powodzenia i jak najlepiej. Powinniśmy mu być wdzięczni za te lata, a nie próbować go zatrzymać na siłę".

Krzysztof: "Chcecie zaszkodzić swojemu idolowi? Nie ma żadnych logicznych argumentów, żeby został w I lidze. Wypożyczenie na rok byłoby najbardziej sensowne dla Falubazu".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.