Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Do wypadku doszło w drugiej połowie lipca tego roku przy ul. Lema w Drezdenku. Na osiedlowej drodze kierowca busa wjechał w nadjeżdżającego z naprzeciwka motocyklistę. Siła uderzenia była bardzo dużo, motocykl został kompletnie zniszczony, a 16-latek zmarł niedługo później w szpitalu. 

Kierowca busa uciekł z miejsca zdarzenia. Zatrzymano go niedługo później. Był pijany, miał co najmniej promil alkoholu w organizmie. Sąd po zapoznaniu się z dowodami zamknął 26-letniego mężczyznę na miesiąc w areszcie tymczasowym.

Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, prowadzi je prokuratura w Strzelcach Krajeńskich. Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, zwrócił się do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry o objęcie go własnym nadzorem.

"Dodatkowo będę prosił, by przenieść sprawę do innej prokuratury. Media donoszą, że ojciec sprawcy jest policjantem. Pojawiają się wątpliwości co do rzetelności prowadzenia sprawy. Trzeba tę sprawę gruntownie zbadać" - powiedział na łamach prorządowego portalu wPolityce.pl.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes Kurski wbił łopatę, rozpoczęła się warta 18 mln zł budowa nowej siedziby TVP Gorzów

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.