Łukasz Mejza, poseł niezrzeszony z woj. lubuskiego, w Sejmie złożył kolejny hołd obozowi władzy. Prezydent Andrzej Duda i władze PiS to w jego opinii mężowie stanu, w przeciwieństwie do opozycji, która kolaboruje z wrogiem i której nie zależy na Polsce. Mejza zabrał głos po ogłoszeniu stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda wprowadził stan wyjątkowy na granicy z Białorusią w związku z kryzysem migracyjnym. Wieczorem w Sejmie rozporządzenie głowy państwa cofnąć próbowały opozycyjne partie - Koalicja Obywatelska i Lewica. Ich wniosek przegrał jednak w głosowaniu. Politycy opozycji wskazywali, że rząd ani kancelaria prezydenta nie mają wystarczającego uzasadnienia dla wprowadzenia stanu wyjątkowego. Ich zdaniem szczelność granic można bez trudu utrzymać za pomocą konstytucyjnych metod, przez dalsze wzmacnianie infrastruktury, zwiększenie liczby żołnierzy i funkcjonariuszy. Spekulowano też, że władza ogłasza stan wyjątkowy, by z dala od uchodźców trzymać dziennikarzy.

WIĘCEJ: W Sejmie o stanie wyjątkowym. Opozycji nie udało się uchylić zarządzenia prezydenta Dudy

Przed głosowaniem o odrzucenie wniosku opozycji w Sejmie odbyła się debata. Głos zabierali kolejni parlamentarzyści. Wśród nich Łukasz Mejza z woj. lubuskiego.

Mejza formalnie pozostaje niezrzeszony, ale od czasu objęcia mandatu na początku tego roku we wszystkich najważniejszych sprawach głosuje zgodnie z linią PiS. Bronił stanowisk ministrów Przemysława Czarnka i Jacka Sasina, głosował za nowelizacją ustawy medialnej (tzw. lex TVN), powołaniem Lidii Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich czy przyjęciem do dalszych prac projektu Ordo Iuris "Tak dla rodziny, nie dla gender", którego celem jest wypowiedzenie przez Polskę konwencji stambulskiej. Kiedy opozycja odmawiała poparcia Krajowego Planu Odbudowy, walcząc, by więcej unijnej kasy skierowano do samorządów, Mejza z trybuny sejmowej stwierdził, że politycy KO nie kochają Polski. W nagrodę został etatowym gościem programów publicystycznych w TVP Info. Łagodnie potraktowano go także za niezłożenie wymaganego prawem oświadczenia majątkowego - otrzymał jedynie niewiele znaczącą naganę. 

W poniedziałek w parlamencie Mejza złożył władzy kolejny hołd. Jego wystąpienie było jednoznaczne: z jednej strony mamy mężów stanu, którzy troszczą się o bezpieczeństwo Polski i Polaków, a z drugiej - wrogów ojczyzny, kolaborantów Łukaszenki i Putina.

"Panie Prezydencie, w imieniu wszystkich tych, dla których ważne jest bezpieczeństwo Polski, chciałbym podziękować za tą odważną, ale jakże potrzebną decyzję o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Tylko naiwny obserwator nie jest w stanie zauważyć, że na granicy białoruskiej mamy do czynienia z jawną prowokacją i wojną hybrydową z wykorzystaniem broni demograficznej" - powiedział Mejza.

Chwilę później stwierdził:

"Polska potrzebuje dziś mężów stanu, a nie chłopców biegających niczym Sputnik wzdłuż granicy z torbą z Ikei. Ale nawet te szalone igrzyska i lot nad kukułczym gniazdem, kukułki ze Wschodu, w wykonaniu jednego z posłów bledną przy wadze słów, które padły pod adresem tych, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo. W tym miejscu pragnę wyrazić olbrzymi szacunek dla funkcjonariuszy Straży Granicznej i żołnierzy Wojska Polskiego, którzy strzegą naszych granic. Dziś, gdy bronicie polskiej ziemi przed watahą służb nieprzyjaciela, sami jesteście nazywani watahą psów przez tych, którzy po cichu tego nieprzyjaciela wspierają, a w klapie marynarki powinni mieć zatkniętą białoruską flagę" - powiedział, nawiązując do kontrowersyjnych wypowiedzi Władysława Frasyniuka.

Następnie Mejza już całkiem wprost przyrównał opozycję do Targowicy. 

"Urodziłem się w 1991 r. i myślałem, że smutnym wspomnieniem są czasy, gdy tajną bronią władców ze Wschodu były mandaty poselskie polskiego Sejmu w nieodpowiedzialnych rękach. Z historii znamy już takie zachowania. Kiedyś odbywały się pod patronatem Katarzyny II, a dziś inspirowane są przez Putina i Łukaszenkę. Analogia z Targowicą jest tak oczywista, że znajdzie ją każdy uczeń szkoły podstawowej i to nawet taki, który niespecjalnie uważnie czytał podręczniki do historii" - oznajmił Mejza.

Na koniec stwierdził:

"W moim przekonaniu to dzisiejsze głosowanie nie jest za stanem wyjątkowym czy przeciwko. To głosowanie, które oddzieli tych, którym naprawdę zależy na bezpieczeństwie Polski, których serce dla Polski bije, od tych, którym to serce zamroził już dawno wschodni wiatr".

Na filmie poniżej całe wystąpienie posła Łukasza Mejzy

Przed objęciem mandatu poseł Mejza uwielbiał powtarzać, że nie da się wciągnąć w "polsko-polską wojnę plemion". Dziś jest pupilem nacjonalistycznych mediów. Brawo bije mu Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

"Wspaniałe przemówienie Łukasza Mejzy. Wielka lekcja patriotyzmu" - napisał Sakiewicz na Twitterze.

CZYTAJ TAKŻE: Jak szybko zniknęły długi posła Mejzy

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    prymitywny karierowicz, bez twarzy, bez przyjaciół. wzbudza obrzydzenie i wściekłość, że oszukał swoich wyborców. gdzie się podziej, gdy pis straci władzę?
    @birka1
    Spoko, zawsze się znajdzie ktoś chętny do przygarnięcia tego lizodupa.
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    łubu dubu, łubu dubu, brązowy nos (od trzymania go wiadomo gdzie i wiadomo w czyjej) wyrasta na pierwszego pisiarza, ciekawe co na lokalani pisiarze
    już oceniałe(a)ś
    30
    0
    Ale szmaciarz.
    już oceniałe(a)ś
    29
    1
    Wstydzić to powinni się wszyscy ci, którzy zagłosowali na Mejzę. I cały PSL, który uwierzył, że to porządny i prawy człowiek. Mejza gra do jednej bramki bo wie, że utrzyma się w polityce tylko dzięki PiS.
    już oceniałe(a)ś
    27
    0
    Ale lubuski psl i koronościemniak wylansowali gościa.
    @Obywatel1313
    kubicki i mejza są sobie mentalnie bliscy
    już oceniałe(a)ś
    12
    0
    Wazelina!!!
    już oceniałe(a)ś
    24
    1
    Co za menda . Zielona Góro kto na niego głosował ? co na to PSL ? A tak nawiasem wygląda na 50 lat nie na 30
    już oceniałe(a)ś
    22
    0
    Prostytutki były zawsze.I będą
    już oceniałe(a)ś
    13
    0