Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przebudowany Enea Zastal z nowym trenerem Oliverem Vidinem wygrał w tym sezonie otwierające starcie o Superpuchar, a później dwa swoje pierwsze mecze w Energa Basket Lidze. Zimnego prysznica jeszcze nie było. Anwil zafundował go jako pierwszy. Rywale sumiennie na ten sukces zapracowali. Pod wodzą Przemysława Frasunkiewicza grają właściwą mu pozytywną koszykówkę, chętnie przyśpieszają i kończą akcje przy pierwszej dobrej pozycji. Podobnie jak Zastal, sporo rzucają z dystansu. Dziś zanotowali fenomenalne 15/29 za trzy, w tym pięć na dziesięć prób trafił Jonah Mathews (22 pkt) w roli wchodzącego z ławki killera. 

Do przerwy to jeszcze Zastal prowadził 45:41. W drugiej kwarcie na atakowanej połowie prym wiódł wygłodniały gry po ostatniej nieobecności Nemanja Nenadić (18 pkt, 6/12 z gry), a gorąca atmosfera we włocławskiej hali nakręcała obie drużyny do gry na najwyższych obrotach.

Po zmianie stron inicjatywę przejęli gospodarze. Mózg drużyny Kamil Łączyński uruchamiał wszystkich obecnych na parkiecie kolegów, a do tego defensywa Anwilu zaczęła sprawiać Zastalowi duże problemy. Po części w związku z głośnym dopingiem, przez który zastalowcy niespecjalnie słyszeli się nawzajem. Na atakowanej połowie trudny do zatrzymania był 211-centymetrowy olbrzym Kavell Bigby-Williams. Miejscowi zaczęli zrywem 10:1 i wygrali trzecią kwartę 24:16. Mieli czteropunktową zaliczkę przed decydującą potyczką. 

W ostatnich 10 minutach trener Vidin próbował odpowiedzieć usilną grą przez środkowego Dragana Apicia, ale Anwilowi wpadło parę rzutów i rywale odjechali na blisko 10 oczek. Wtedy szkoleniowiec Zastalu zaryzykował i wypuścił niską piątkę z Jarosławem Zyskowskim (17 pkt, 10 zbiórek) na centrze. Nie wypaliło. Anwil utrzymał prowadzenie i wygrał 89:82.

Energa Basket Liga, sezon 2021/22

ANWIL WŁOCŁAWEK 89:82 ENEA ZASTAL BC ZIELONA GÓRA

Kwarty: 22:26 | 19:19 | 24:16 | 24:21

ANWIL: Łączyński 6 (2), Olesinski 16 (2), Bell 8 (2), Bigby-Williams 9, Petrasek 13 oraz Mathews 22 (5), Szewczyk 9 (1), Bojanowski 6 (1). Kowalczyk, Dykes i Woroniewski po 0.

ZASTAL: Frazier 13 (2), Joseph 13 (3), Brembly 3 (1), Zyskowski 17 (3), Apić 15 oraz Nenadić 18 (2), Sulima 3. Mazurczak i Meier po 0. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.