Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Enea Zastal do Bydgoszczy jedzie tylko po zwycięstwo. Jego dotychczasowy bilans 8-5 w PLK nie zachwyca, musi zbierać kolejne punkty i umacniać pozycję w tabeli. Czego się spodziewać? Filozofia gry Artura Gronka, dobrze znanego nam trenera Astorii, nie jest dla nikogo tajemnicą - stawia na spacing, rozciąganie gry rzutami dystansowymi, szybkie przechodzenie z obrony do ataku. Na obwodzie zastalowcy będą musieli zatrzymać zwłaszcza Rodericka Camphora. Amerykanin wrzuca średnio trzy trójki w meczu. Obok niego na dystansie groźni są Dominykas Domarkas, Paul Jorgensen czy Wesley Washpun, a przecież nie wolno zapominać o zdolnościach strzeleckich Michała Chylińskiego i młodego Andrzeja Pluty. Na pewno jednym z kluczowych graczy będzie Mateusz Zębski. Zawsze agresywny, dynamiczny na koźle, może narobić zastalowcom problemów.

Mecz w Bydgoszczy rozpocznie się w czwartek o godz. 17.30. Transmisję na żywo pokaże Polsat Sport. Astoria do meczu podejdzie z bilansem 7-6.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Tymczasem tuż przed świętami w hali CRS obejrzeć można będzie dwa nie tylko interesujące, ale i sentymentalne widowiska. Otóż 20 grudnia do Zielonej Góry przyjeżdża euroligowa CSKA Moskwa z Iffem Lundbergiem jako jednym z liderów teamu, a dwa dni później Legia Warszawa z "panem koszykarzem" Łukaszem Koszarkiem, wieloletnim kapitanem Enea Zastalu. Przed meczem koszulka z nr. 55 powędruje pod sufit, numer Koszarka zostanie zastrzeżony. Bilety można zamawiać w serwisie abilet.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.