Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Portal lokalnapolityka.pl, korzystając z badań OGB, wylicza, jakie szanse na reelekcję ma 107 prezydentów polskich miast w wyborach samorządowych, które planowo mają się odbyć za dwa lata. - Szansa na zmianę władzy to 30 proc. – oceniają badacze OGB. Podobne notowania są w Kaliszu, Łodzi czy Płocku.

W prognozach partii politycznych przoduje w Zielonej Górze KO z 43-procentowym poparciem. Dalsze miejsca zajmują: PiS - 19,8 proc., Polska 2050 - 16,6 proc. i Lewica - 9 proc. W prognozie nie ujęto notowań lokalnych komitetów.

Jak komentują wyniki zielonogórscy politycy? Oto opinia Janusza Rewersa, radnego miejskiego Koalicji Obywatelskiej w Zielonej Górze.

***

Zielona Góra to jednak miasto paradoksów, bo jak to możliwe, że Rafał Trzaskowski dostał tu 70 proc., a jednocześnie przewodniczącym Rady Miasta jest Piotr Barczak z klubu PiS, który ma tylko 5 radnych na 25-osobowy skład Rady. Odpowiedź jest prosta, decydują radni klubu J. Kubickiego, a oni wybrali koalicję właśnie z PiS. Mam nadzieję, że oszukani wyborcy rozliczą radnych przy najbliższych wyborach Nie ulega wątpliwości, że prezydent Kubicki jest słaby jak nigdy wcześniej przez 15 lat piastowania stanowiska. Urok i sympatia mieszkańców uleciały razem z wieloma aferami:

  • zaniedbania w DPS-ie "Dom Kombatanta" skutkujące wieloma zgonami na tle nagród finansowych dla odwołanego dyrektora,
  • "koronościema", czyli podważanie istnienia pandemii,
  • jak sam określił - "wojna" o przejecie Sejmiku,
  • ataki na radnych opozycji, które skutkują toczącymi się procesami sądowymi,
  • brak działań w celu usunięcia toksycznych odpadów w Przylepie zagrażających życiu i zdrowiu mieszkańców,
  • kilkuletnie promowanie i współpraca ze skompromitowanym na całą Polskę posłem Mejzą.

Mimo ogromnej kumulacji kompromitujących wpadek nie można nie doceniać możliwości włodarza miasta, który zarządza jednak ponadmiliardowym budżetem. Ilość zależności i powiązań, które powstały wokół prezydenta, mogą być tematem na sensacyjny serial. Jeśli przytoczona analiza pokazuje możliwość zmiany prezydenta na poziomie 30 proc., pamiętajmy, że już w 2018 r. pan Kubicki dostał moim zdaniem tylko 56 proc. poparcia, to przegrana w wyborach jest blisko jak nigdy. Warunek jest jeden, dobry wyrazisty kontrkandydat. Dla porównania Warszawa, Gorzów, Poznań, Wrocław - możliwość zmiany tylko 10 proc.

Wizja przegranej zagląda w oczy ekipie trzymającej władzę w Zielonej Górze, stąd zapowiedź niekończących się obchodów 800- i 700-lecia miasta. Będą igrzyska. Szkoda tylko, że dwa komitety obchodów nie przedstawiły żadnych nowych pomysłów, a jedynie zapraszają do ich zgłaszania. A jedynym ich sukcesem jest zawstydzające hasło "Zielona Góra lecie obchodzi - wino się chłodzi".

Objawem desperacji może być fakt nagłego podjęcia sprawy szlaku winiarskiego w mieście, czyli sprawy, którą ekipa Kubickiego od kilku lat odrzucała i blokowała mimo apeli społeczników i mojego wniosku o wpisanie w budżet. Podobnie jest z piwnicami winiarskimi, których potencjał został doceniony przez Urząd Marszałkowski już kilka lat temu, a tu ostatnio miasto zaczęło chwalić tę sprawę. Mówiąc półżartem - plagiat jest najwyższą formą uznania. Spodziewajmy się też wyborczego wysypu otwierania inwestycji, mimo że cześć z nich ciężko będzie ukończyć do 2023 r.

Spodziewam się kampanii pana Kubickiego pod hasłem "wszystkie partie złe, tylko ja dobry". A jak wygląda upartyjnienie miasta, widać na przykładzie Falubazu i Zastalu, gdzie przez prywatny foch prezydenta niszczy się Zastal. I dużo będzie słowa "Kochani", bo wiecie, Kochani.

Spodziewam się też utworzenia drugiej listy radnych Kubickiego, oprócz albo zamiast Zielona Razem, bo ten szyld stracił zaufanie mieszkańców. Jeśli chodzi o poparcie dla opcji politycznych w mieście, to jako radny klubu Kolacji Obywatelskiej cieszę się z wyniku 43 proc., ale zawsze wyznaję zasadę, że nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Najbliższe dwa lata mogą sporo zmienić, zwłaszcza że ekipa Kubickiego ma wsparcie mediów rządowych w postaci TVP, "Gazety Lubuskiej", Radia Zachód i Radia Zielona Góra, "Łącznika Zielonogórskiego", licznych portali i zaprzyjaźnionego Radia Index.

Walka o poparcie wyborców jest rażąco nierówna, ale jestem przekonany, że najbliższe wybory przyniosą w Zielonej Górze zmianę władzy.

CZYTAJ TAKŻE: KO czy PiS?. Kto wygrywa wybory do sejmiku lubuskiego? Sprawdź podział mandatów i wyniki w okręgach

CZYTAJ TAKŻE: Mejza i wybielanie Kubickiego, czyli powrót towarzysza maczugi [FELIETON]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.