Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Amerykański rozgrywający miał jeden z najwyższych kontraktów w klubie. Niestety nie przekładało się to na wartość, którą wnosił na parkiet. Frazier jest kiepskim obrońcą, natomiast w ataku nie dawał tyle, ile od niego oczekiwano. Jego kontrakt rozwiązano po świętach Bożego Narodzenia, kilka godzin przed ligowym meczem ze Śląskiem Wrocław. O takim scenariuszu mówiło się już od paru tygodni.

Frazier w barwach Zastalu zagrał 15 meczów w Energa Basket Lidze (średni 8 punktów i 6 asyst na mecz) i 10 meczów w lidze VTB (9 punktów i 3,7 asysty na mecz). 

"Branden, dziękujemy za wszystko i życzymy powodzenia w dalszej karierze!" - napisał Enea Zastal BC Zielona Góra.

Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze Zastal najprawdopodobniej wyda na podpisanie wysokiego zawodnika na pozycje 4-5. Jeśli tak się stanie, to ciekawi będziemy losu Krzysztofa Sulimy. Wydawałoby się naturalne, by w takiej sytuacji (Sulima byłby wtedy dopiero czwartą opcją pod kosz) pożegnać się z nim i poszukać kogoś, kto wzmocniłby rotację na obwodzie. Pożyjemy, zobaczymy. Co ważne, w Zielonej Górze na pewno zostaje Jarosław Zyskowski. Skrzydłowy reprezentacji Polski zapewnił o tym podczas konferencji prasowej po meczu z Legią.

Enea Zastal w PLK legitymuje się bilansem 9 zwycięstw i 6 porażek. Taki sam ma WKS Śląsk Wrocław, z którym zastalowcy zagrają w poniedziałek, 27 grudnia w Hali Stulecia w stolicy Dolnego Śląska. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19. Transmisję pokaże Polsat Sport.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.