Czwartkowy szlagier w Słupsku pokazał niestety, że trenerowi Oliverowi Vidinowi przez pół roku w Zielonej Górze nie udało się zbudować dobrze funkcjonującego zespołu. Czarni, liderzy Energa Basket Ligi, pobili Enea Zastal 80:63.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Można oczywiście sucho spojrzeć w statystyki, zobaczyć, że Zastal rzucał w Słupsku z 39-procentową skutecznością z gry, że za trzy zanotował beznadziejne 4/20 i podsumować: trzeba było trafiać, jak się nie trafia, to się meczu nie wygra. Rzecz w tym, że Czarni przez większość meczu grali lepszą koszykówkę. Nawet jeśli odnotowywali przestoje, to było widać, że mają system, że wiadomo, kto za co odpowiada, że zadaniowcy ciągle są w grze i dostaną piłkę, jak tylko będzie to opłacalne dla zespołu. Grają prostą koszykówkę, ale pełną energii, szybką, a jednocześnie powtarzalną w ataku, uwypuklającą zalety zawodników. Mantas Cesnauskis zbudował zespół. Jego lider Billy Garrett zagrał dziś kiepski mecz. 7 pkt w 27 minut na 2/8 z gry, to znacznie mniej niż Amerykanin zapewnia normalnie. Co z tego! Jest rozegrany, zaczynający wierzyć w swoje umiejętności Dawid Słupiński (8 pkt, 8/8 z linii wolnych). To samo z Jakubem Musiałem (7 pkt, 3 przechwyty). W obronie obaj pracują jak woły. 18 pkt wrzuca Marcus Lewis (8/12 z gry), trzecia opcja zespołu, bo wiadomo, że przeciwnik skupi się na liderach. Stoi tam, gdzie powinien stać, rzuca niekryty ze skrzydła lub ścina łatwo do kosza.

Zastal ma dobrych koszykarzy. Przez trzy kwarty ich indywidualne umiejętności pozwalały trzymać się blisko gospodarzy, Nemanja Nenadić 10 pkt zdobył już w pierwszej kwarcie. Problem w tym, że w ważnych momentach na Serba koledzy liczyć nie mogli. Oddawał niepotrzebne rzuty z dystansu (0/6 za trzy), podawał w czwartej kwarcie jakby od niechcenia, kończyło się stratami. Jak już odda piłkę, to stoi w miejscu i ogląda.

W drugiej kwarcie trener Vidin eksperymentował z Devynem Marblem na rozegraniu. Nie wyglądało to zbyt ciekawie, wydaje się, że Marble powinien w pierwszej kolejności myśleć o zdobywaniu punktów. "Z automatu" zrobił za to różnicę w obronie. W każdym razie eksperyment trwał w sumie 13 minut. Marble w decydujących momentach siedział, co też chyba trochę pokazuje, że trener Zastalu nie wie, czego chce i nie przemyślał wcześniej, czy w tym meczu Marble mu się przyda, czy nie.

Do przerwy Czarni prowadzili 38:35, ale czas pracował na ich korzyść. Niemal zupełnie udało im się zneutralizować Dragana Apicia (6 pkt w meczu), poza tym umiejętnie prowokowali Zastal do oddawania mało opłacalnych rzutów z dalekiego półdystansu lub atakowania kosza, gdzie czyhali Witliński, Young, Beech. W sumie Czarni sprzedali Zastalowi pięć bloków. Prawie wszystkie z pomocy.

Zastal pod względem skuteczności zza łuku jest piąty w Energa Basket Lidze. Co dzieje się w jednym z najważniejszych meczów sezonu? Oddajemy tylko 20 prób, bo rywal nas do tego zmusza, w tym sześć pustych rzutów odpala Nenadić (czasem nawet w kontrze 4 na 3), na przestrzeni sezonu chwalący się skutecznością na poziomie 27 proc. DeVoe Joseph, najlepszy strzelec w zespole? Zero zdobytych punktów, brak wypracowanych pozycji, rzuty przez ręce, bo pick'n'roll nie wyszedł.

Mecz rozstrzygnął się w czwartej kwarcie. Czarni od wyniku 59:56 zaliczyli 12-punktową serię, po której zastalowcy zwiesili głowy. Próbowali przyśpieszyć, wyprowadzić parę kontr, ale za każdym razem któreś podanie było niedociągnięte, któraś decyzja zbyt niecierpliwa - Czarni odpłynęli. Aż dziw, że ktoś po stronie Zastalu nie próbował tego uspokoić, jakoś ogarnąć drużyny. Taka seria strat nie powinna się zdarzać na tym poziomie.

Czarni na przestrzeni całego spotkania zatrzymali gości na 63 pkt i umacniają się jako liderzy Energa Basket Ligi, mają już bilans 19-5. Zastal na razie jest pierwszy w tabeli, ale ma kilka meczów rozegranych więcej od pozostałych. Jego bilans to 17-9.

CZARNI SŁUPSK 80:63 ENEA ZASTAL BC ZIELONA GÓRA

Kwarty: 23:17 | 15:18 | 18:15 | 24:13

CZARNI: Klassen 17 (5), Garrett 7, Lewis 18 (1), Beech 9 (2), Witliński 10 oraz Musiał 7 (1), Słupiński 8, Young 4, Jankowski 0.

ZASTAL: Mazurczak 4, Nenadić 15, Zyskowski 14 (2), Brembly 7 (1), Apić 6 oraz Żołnierewicz 12 (1), Sulima 3, Marble 2, Joseph 0.

63:80 CZARNI SŁUPSK

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    No to nam Žan Tabak polecił profesjonalistę :P
    już oceniałe(a)ś
    0
    0