Polski Sejm przyjął ustawę o pomocy obywatelom Ukrainy. Na jej mocy uchodźcy będą mogli uzyskać numer PESEL, a ludzie, którzy udzielą im noclegu - otrzymać refinansowanie pobytu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ustawę o pomocy uchodźcom z Ukrainy parlamentarzyści przyjęli w sobotę. Zapewnia ona obywatelom tego kraju prawo do legalnego pobytu w Polsce, dostęp do polskiego rynku pracy, zasiłków i opieki medycznej. Rząd będzie też refinansował osobom prywatnym koszty pobytu uchodźców za ich przyjęcie pod własny dach. Dokument wejdzie w życie z mocą wsteczną od 24 lutego br. po złożeniu podpisu przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Niewiele brakowało, a w ramach ustawy rząd PiS przepchnąłby kontrowersyjny zapis o bezkarności urzędników. Ostatecznie Zjednoczonej Prawicy zabrakło jednego głosu. Poprawka odpadła stosunkiem głosów 228:227, przy czym w obozie władzy wyłamało się czworo posłów: Teresa Hałas, Anna Maria Siarkowska i Sławomir Zawiślak z klubu PiS oraz Stanisław Tyszka z Kukiz'15. Znaczenie miał też fakt, że od głosu wstrzymał się Paweł Kukiz.

Więcej: Sejm przyjął ustawę o pomocy uchodźcom. Bezkarność odrzucona dzięki trojgu posłów PiS

Na mocy uchwały Ukraińcy od 16 marca br. będą mogli ubiegać się o wydanie numeru PESEL. To z kolei ma ułatwić uchodźcom podjęcie pracy lub kontynuowanie nauki. 

 - System jest gotowy, ale musimy go przetestować. I gminy muszą się przygotować do wdrożenia ustawy. Dajemy sobie poniedziałek i wtorek - jako administracja publiczna, administracja rządowa i samorządowa - na wdrożenie tych rozwiązań. I od środy Ukraińcy, którzy chcą uzyskać numer PESEL w Polsce, będą mogli to zrobić - tłumaczył w sobotę na konferencji prasowej Paweł Szefernaker, wiceszef MSWiA.

Ustawa zapewnia też wszystkim Ukraińcom legalność pobytu w Polsce (przybyłym od wybuchu wojny) oraz ich małżonkom. Pobyt będzie uznany za legalny na półtora roku. Pozostanie on ważny nawet w przypadku wyjazdu takiej osoby poza terytorium Polski, o ile nie będzie on trwał dłużej niż miesiąc.

Ukraińcy, którzy nie zarejestrowali się lub nie zarejestrują podczas przekraczania granicy, będą mogli to zrobić, składając wniosek o wydanie numeru PESEL w każdym urzędzie miasta lub gminy. Ustawa zakłada specjalną, ułatwioną procedurę nadania PESEL. Wzór wniosku zostanie ogłoszony w Biuletynie Informacji Publicznej kancelarii premiera. Należy do niego dołączyć fotografię (będą one wykonywane w urzędach), pobrane zostaną też odciski palców (z wyjątkiem dzieci do 12. roku życia). Razem z uzyskaniem numeru PESEL obywatele Ukrainy będą mogli też uzyskać dostęp do profilu zaufanego. Rejestr uchodźców z Ukrainy prowadzić ma straż graniczna.

Obywatele Ukrainy będą mogli korzystać ze świadczeń rodzinnych: wychowawczego, rodzinnego kapitału opiekuńczego, "dobrego startu" oraz obniżenia opłaty za pobyt dziecka w żłobku. Jednorazowo Ukraińcy otrzymają także 300 zł bezzwrotnego wsparcia na osobę. Wnioski będzie można składać w ZUS, urzędach gminy lub ośrodkach pomocy społecznej. Pracodawcy, którzy zatrudnią uchodźców, będą mieli siedem dni na zgłoszenie tego faktu do najbliższego urzędu pracy (można to zrobić zdalnie pod adresem praca.gov.pl).

Rząd pochylił się także nad kwestią refinansowania pobytu uchodźców w prywatnych domach. 

- Od 16 marca Polacy, którzy goszczą w swoim domu Ukraińców, będą mogli składać wnioski na refinansowanie poniesionych kosztów. Przypomnę, ustawa, która została przegłosowana, zakłada 40 zł za dzień pomocy pod własnym dachem dla uchodźców. Te wnioski należy składać w gminach - wyjaśniał wiceminister Szefernaker.

Refinansowanie będzie działało wstecz, czyli od dnia przyjęcia osoby z Ukrainy pod swój dach. Pieniądze na refinansowanie pobytu uchodźców nie będą jednak wypłacane "na zaś".  - Jeżeli ktoś złoży wniosek i dostanie finansowanie, a dalej będzie pomagał, to będzie potrzebny kolejny wniosek - zaznaczał Szefernaker.

Wnioski o refinansowanie będzie można składać od 16 marca br.

CZYTAJ TAKŻE: Sto Ukrainek z dziećmi schroniło się przed wojną w dawnym hotelu. "Wy w Polszy nie gawaritie po ruski?", dziwią się

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem