Kilkuset uchodźców z Ukrainy dostaje pomoc w zielonogórskim punkcie przy ul. Dolnej. Potrzeby są ogromne. - Brakuje chleba, konserw, dżemów, szamponów - apeluje Katarzyna Prokopyszyn.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od pierwszego dnia wojny działamy na pełnych obrotach. Blisko 120 wolontariuszy pomaga. Harcerze, Ukraińcy, mieszkańcy Zielonej Góry i "moje" dziewczyny z akcji maseczkowej. Dolna 6, tzw. ruchome piaski. Wciąga każdego, kto przychodzi na chwilę.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Bardzo Wam dziękuję, że mnie wspieracie we wszystkich szalonych pomysłach. Ale tylko Ci,którzy tu codziennie są, wiedzą,jak ta pomoc jest potrzebna – pisze w sieci Katarzyna Prokopyszym, organizatorka punktu pomocy dla uchodźców z Ukrainy.

Potrzeby są ogromne, w Zielonej Górze  przebywa obecnie nawet kilka tysięcy uchodźców wojennych, głównie matek z dziećmi. „Dolna" co rusz wysyła alarmujące prośby. Ta jest sprzed kilku godzin. – Kochani nie mamy chleba, mleka, cukru, konserw, mąki, dżemów, szamponów. Kto może pomóc? – apeluje Katarzyna Prokopyszyn.

W wielki magazyn pomocowy zamieniła się też zielonogórska sala kolumnowa urzędu marszałkowskiego. Tutaj też potrzebne są przede wszystkim żywność i środki higieny.

CZYTAJ TAKŻE: Charków, nasz kochany Charków. Gdy przez telefon rozmawiam z bliskimi, słyszę odgłosy strzelaniny

 CZYTAJ TAKŻE: Klossa wymyślili w Ukrainie. A jak było z Bohunem i barszczem? [WYBORCZA CLASSIC]

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    A gdzie jest rząd, premier i jego dwór, który tak kracze o pomocy dla uchodźców?
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Ja się pytam gdzie jest Państwo i wojewoda Lubuski. Przestańcie już prosić Polaków o pomoc. Od tego jest rząd. Czy ktoś napisał do wojewody???
    @anteater11
    Nie wiem czy "ktoś" napisał.
    A Ty napisałeś?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @staefun
    A to trzeba pisać ? Nie wie jakie ma obowiązki ?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    U Wojewody wszystko jest OK. On nie widzi problemu. Zapytajcie wolontariusz kto im pomaga i dostarcza produkty. Dzisiaj pod jednym z punktów stałem ponad godzinę i widziałem jak to wszystko wygląda.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0