Ponad 30 rowerów oddali ukraińskim uchodźcom mieszkańcy Otynia. I na tym nie koniec, akcja trwa, bo potrzeby są co najmniej dwa razy większe.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mały, niespełna 2-tysięczny Otyń w powiecie nowosolskim wysłał już transport darów dla zaprzyjaźnionego Cumania na Wołyniu. Do ukraińskiego miasta pojechał też generator prądotwórczy. Na jego zakup zrzucili się otyńscy radni.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Udaną akcją okazała się inicjatywa "Rower dla Przyjaciela". Mieszkańcy podczas weekendowego pikniku przekazali 32 rowery uchodźcom, którzy po napaści Rosji na Ukrainę znaleźli schronienie w gminie, Nowej Soli i okolicy. Wśród prezentów znalazła się także jedna hulajnoga.

- Rowery są w dobrych rękach! Inicjatywa ta - zarówno jeśli chodzi o zainteresowanie obywateli Ukrainy, jak i liczbę darczyńców, przerosła nasze oczekiwania. Ogromnie dziękujemy wszystkim, którzy już wykazali się wspaniałym gestem – cieszą się w mediach społecznościowych pracownicy Urzędu Miasta.

Znalazło się ponad 30 rowerów dla uchodźców, ale – jak wspominają organizatorzy zbiórki – chętnych było dwa razy więcej. Dlatego akcja „Rower dla przyjaciela" trwa. - Potencjalnych darczyńców kolejnych rowerów prosimy o kontakt z koordynatorem zbiórki przy GCK - tel. 502 358 922. W razie konieczności pomożemy z transportem roweru do naszego garażu – zachęcają organizatorzy.

CZYTAJ TAKŻE: W świecie ptaków jest wszystko, co kocham. Jak znaleźć szczęście, wypatrując podróżniczka?

 CZYTAJ TAKŻE: Jak Lubuskie pomaga Ukrainie? Codziennie kilkuset uchodźców korzysta z pomocy w Sali Kolumnowej  

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem