W Ukrainie jest zdecydowanie mniej osób zaszczepionych na COVID-19, brakuje dokumentacji o szczepieniach, jest też mniejszy odsetek dzieci zaszczepionych na choroby zakaźne. Duże skupiska ludności na dworcach i w miejscach noclegowych oraz osłabiona kondycja sprzyjają szerzeniu zakażeń - mówiła dr n. med. Marzena Plucińska, przewodnicząca Lubuskiej Rady Zdrowia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Trwa Lubuski Kongres Zdrowia. W środę o wyzwaniach zdrowotnych związanych z napływem uchodźców mówiły Ewa Skrbeńska, dyrektor Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, oraz  dr n. med. Marzena Plucińska, przewodnicząca Lubuskiej Rady Zdrowia.

- Obywatele Ukrainy, którzy przybyli do Polski od 24 lutego br., mają prawo do świadczeń medycznych i refundacji leków na zasadach analogicznych jak ubezpieczeni w Polsce - przypomniała dyrektor Ewa Skrbeńska. Wyjaśniła, że nieprawdą jest, że obywatele Ukrainy mają pierwszeństwo do świadczeń medycznych. 

- Narodowość nie ma znaczenia w kolejności przyjęć. Decyduje o tym stan pacjenta - tłumaczyła, że przygotowano aplikacje pomagające w kontakcie między pacjentem a lekarzem. Jest to m.in. Teleplatforma pierwszego kontaktu w języku ukraińskim. Można skorzystać także z aplikacji LikarPL, która ułatwia porady lekarskie dla obywateli Ukrainy.

Uchodźcy mogą skorzystać z bezpłatnych szczepień przeciw COVID-19, dostęp do bezpłatnych szczepień mają również dzieci. Dzieci przebywające na terenie Polski powinny być szczepione w ramach aktualnego programu szczepień ochronnych. W sytuacji braku dokumentacji medycznej szczepień należy traktować dziecko jako niezaszczepione i zlecić ich wykonanie.    

Co z chorymi na raka?

Pacjenci onkologiczni, którzy musieli przerwać terapię w swoim państwie, mogą kontynuować leczenie w Polsce. Kontynuacja zapewniona jest także dla pacjentów leczonych hematologicznie.

Do połowy kwietnia w lubuskich szpitalach leczono 351 pacjentów z Ukrainy. Większość z nich odbyła się w trybie pilnym bądź nagłym (293 pacjentów). Uchodźcy leczeni byli w gorzowskiej lecznicy – 75 hospitalizacji, w Zielonej Górze – 98 oraz szpitalu w Sulęcinie – 42.      

Dr n. med. Marzena Plucińska zwróciła uwagę na niedofinansowanie ochrony zdrowia. Przypomniała, że nakłady na ochronę zdrowia wynoszą 5 proc. PKB, przy średniej w krajach UE 10 proc. To także problem związany z brakiem kadry medycznej – 2,4 lekarza na 1000 mieszkańców, gdzie w krajach UE współczynnik ten wynosi 3,9. To także zbyt mała ilość pielęgniarek – 5,2 na 1000 mieszkańców przy średniej UE 8,4. 28 proc. społeczeństwa zgłasza niezaspokojone potrzeby medyczne.

Obecnie musimy mierzyć się także ze skutkami COVID-19, a więc trudnościami w uzyskaniu odpowiedniej pomocy, utrudnieniami w hospitalizacjach, wzrostem zaburzeń psychicznych oraz zadłużonymi szpitalami. Do tego pojawiły się problemy związane z napływem uchodźców: niewydolne POZ, przeciążona nocna i świąteczna opieka zdrowotna oraz SOR, problemy językowe. To także brak miejsc w oddziałach szpitalnych za względu na zwiększony napływ zaniedbanych zdrowotnie pacjentów, chorych z covidem. Pojawiły się trudności w dostępie do świadczeń zdrowotnych w przypadku braku PESEL-u.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Jak odtworzyć dokumentację?

Kolejny problem to pacjenci bez dokumentacji medycznej. - Musimy tego pacjenta rozpracowywać od początku. Jest konieczność przeprowadzenia ponownej diagnostyki. Problemem jest wystawienie recepty refundowanej, musi być dokumentacja medyczna o chorobie przewlekłej – mówiła dr n. med. Marzena Plucińska.

Zwróciła uwagę na sytuację epidemiczną dotyczącą chorób zakaźnych. Zdecydowanie mniej osób zaszczepionych na covid, brak dokumentacji o szczepieniach oraz mniejszy odsetek dzieci zaszczepionych na choroby zakaźne. Duże skupiska ludności na dworcach i w miejscach noclegowych oraz osłabiona kondycja sprzyjają szerzeniu zakażeń.  

Zwiększone jest zapotrzebowanie na opiekę pediatryczną, opiekę nad kobietami w ciąży i noworodkami. To także zapotrzebowanie na pomoc psychologiczną i psychiatryczną – zespół stresu pourazowego, nerwice, depresje, lęki.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem