Złodzieje regularnie wycinali kable telekomunikacyjne w całym powiecie. Gdy wpadli w ręce policji, straty sięgały już 100 tys. zł.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Skoro pierwszy skok na kable się udał, to dlaczego tego nie ciągnąć? – kombinowali złodzieje kabli telekomunikacyjnych w powiecie żarskim. Od stycznia do kwietnia ukradli kable o wartości ok. 100 tys. zł.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Działali we troje. Wpadli przed Wielkanocą. Właśnie cięli kable na trasie Tuplice–Łazy, gdy zaskoczył ich patrol policji z Przewozu, który wcześniej zawiadomili mieszkańcy. Na widok mundurowych rzucili się do ucieczki do lasu. Jeden z mężczyzn miał pod drzewami ukryty rower. Policjanci byli szybsi. – Policjanci najpierw zatrzymali 27-letnią kobietę i 24-letniego mężczyznę. Później natomiast 44-latka, który także brał udział w tym przestępczym procederze – mówi komisarz Aneta Berestecka z Komendy Powiatowej Policji w Żarach.

Podejrzanym o kradzież kabli policja postawiła 15 zarzutów. Grozi im do ośmiu lat więzienia. – Oraz obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody – dodaje komisarz Berestecka.

CZYTAJ TAKŻE: Znów rozkradają trakcję kolejową na trasie z Zielonej Góry do Poznania

CZYTAJ TAKŻE: Seryjny podpalacz. Wyciągnął strażaków do pożaru, drugi zrobił pod remizą

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem