Supermiasta i Superregiony 2022. Park Mużakowski, Dworski w Iłowej, Geopark, gryżyńskie wąwozy i odrzańskie wały - to według czytelników najciekawsze zielone miejsca w woj. lubuskim. Jakie jeszcze? Czekamy na propozycje.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mamy pierwsze zgłoszenia do naszego plebiscytu Supermiasta i Superregiony, w którym szukamy najciekawszych zielonych miejsc w woj. lubuskim, Gorzowie i Zielonej Górze. Czekamy na kolejne propozycje, można je nadsyłać do 8 maja. Piszcie na adresy:

supermiasta@lubuskie.agora.pl lub listy@zielona.agora.pl oraz listy@gorzow.agora.pl.

W drugim etapie spośród nadesłanych propozycji wybierzemy po 9 lub 12 dla miasta i 9 lub 12 dla regionu. Plebiscyt Supermiasta i Superregiony zakończy uroczysta gala z udziałem prezydentów miast, marszałków województw, dziennikarek i dziennikarzy „Gazety Wyborczej".

Do jakich miejsc byście zabrali swoich znajomych i turystów w regionie lubuskim? Oto wasze piersze propozycje.

Światowo w Mużakowskim

Dni Województwa Lubuskiego w Parku Mużakowa
Dni Województwa Lubuskiego w Parku Mużakowa  fot. Anna Krasko/Agencja Wyborcza.pl

Listę otwiera Park Mużakowski w Łęknicy i Bad Muskau na granicy polsko-niemieckiej. Cudo natury ze znakiem UNESCO staje się najważniejszą zieloną marką Lubuskiego. Rocznie przyjeżdża tu nawet pół miliona turystów z Polski, Niemiec i Czech. To wręcz program obowiązkowy wypraw.

Park dzieli graniczna Nysa Łużycka. Po polskiej stronie jest bardziej naturalny, dzikszy, idealny na rowerowe eskapady. Parkowe dzieło zawdzięczmy szalonemu księciu Hermannowi von Pücklerowi (spotkacie tu jego dwa ogrodowe pomniki). Miał zostać prawnikiem lub oficerem, wybrał sztukę ogrodniczą i dzięki niej stał się sławny w XIX-wiecznej Europie. Park budował przez 30 lat, kilka razy był bliski bankructwa, oddając się hazardowi i rozpuście. Parkowi poświęcał posagi kilku żon. Prace ruszyły w 1815 r. Książę dokupywał okoliczne ziemie, budował sztuczną rzekę, sypał pagórki, wzgórza i tarasy, sadził egzotyczne rośliny, kopał kanały. Ideę opisał w traktacie „Szkice o ogrodnictwie krajobrazowym". Publikacja odbiła się echem na kontynencie. Radził m.in. Friedrichowi Wilhelmowi, jak powinny wyglądać ogrody w Poczdamie. Ślady jego pomysłów można znaleźć w parku w Klein Glienicke. Doradzał też księciu Wilhelmowi (późniejszemu cesarzowi Niemiec) przy tworzeniu Babelsbergu.

Zapamiętano go jako ekscentryka, podróżnika, fascynującego się filozofią Dalekiego Wschodu i lotami balonem. Jego duch wciąż kryje się w cieniu alej, wiekowych dębów i platanów. To trzeba zobaczyć.

Szaleństwo w Iłowej

Iłowa, woj. lubuskie. Pałac i Park Dworski z ogrodem japońskim.
Iłowa, woj. lubuskie. Pałac i Park Dworski z ogrodem japońskim.  Fot. Adam Żyworonek/UM Iłowa

Nie mniejszym ekscentrykiem był Fryderyk „Fritz" von Hochberg Fürstenstein. W latach 1902-1921 był właścicielem pałacu i otaczającego go parku w Iłowej. Podróżował po całym świecie, hodował psy, postawił dla nich tor wyścigowy. Był utalentowanym architektem, cenił aktualne mody w sztuce, filozofii i architekturze.

Urodził się na słynnym zamku Książ pod Wałbrzychem. Rozgłos w Europie zdobył dzięki ogrodowi japońskiemu we Wrocławiu podczas Wystawy Światowej w 1913 r. Nie musiał go wymyślać, bo pierwszy stworzył w Iłowej. W parku Dworskim wytyczył kanały, aleje dębowe i grabowe. Powstały chińskie i japońskie ogrody – daliowy, różany i wrzosowy. W iłowskim parku natkniemy się na chińskie „bramy księżycowe" i „mostek miłości", japońskie altany-herbaciarnie, pagodę i kamienne latarnie. Część parku jest w stylu francuskim i angielskim.

Ogrodowy świat mamy w jednym miejscu. Rekomendacja jak w przypadku Parku Mużakowskiego: trzeba koniecznie zobaczyć.

Geopark z Afryką

Geopark na Łuku Mużakowa
Geopark na Łuku Mużakowa  Arch UMWL

Kolejną propozycją, jaką najczęściej przysyłali czytelnicy, był Geopark Łuk Mużakowa. Czyli znów cofamy się pod Łęknicę.

To pamiątka po lodowcach i kopalniach węgla brunatnego. Pozostały po nich kolorowe jeziora i jary. Wody mają różne barwy w zależności od związków chemicznych. Granatowe, zielone, rdzawoczerwone... Do tego zmieniają kolor zależnie od padającego światła i są krystalicznie czyste. Po polskiej stonie Łuku Mużakowskiego jest ponad 100 niezwykłych akwenów. Największy z nich, zwany Afryką, leży w sercu Geoparku. Można go oglądać z wysokości wieży widokowej, obejść lub objechać rowerem. Leśnicy w ub. roku zakończyli budowę nowej ścieżki rowerowej. Jest dziś jedną z najpiękniejszych w Polsce.

Z Grabina do Gryżyny

Gryżyński Park Krajobrazowy, czarny szlak Grabin-Gryżyna, rzeka Gryżynka, wrzesień 2021 r.
Gryżyński Park Krajobrazowy, czarny szlak Grabin-Gryżyna, rzeka Gryżynka, wrzesień 2021 r.  Fot. Artur Łukasiewicz/Agencja Wyborcza.pl

Na liście znalazł się także Gryżyński Park Krajobrazowy, jeden z najmniejszych w Polsce. Najlepiej wybrać się pieszo lub rowerem z Grabina do Gryżyny lub pokonać „gryżyńskie uroczyska", czyli 7-kilometrowy szlak w okolicach Jeziora Gryżyńskiego.

Droga między Grabinem i Gryżyną wiedzie głównie dnem stromych wąwozów, przez ruiny starego młyna na rzece Gryżynce, przez mostki, zielone ustronia i pobliskie jeziorko polodowcowe. Odkryjemy w środku sosnowych borów świat pełen wody, kolorów, liści buków, olch i dębów. Pod Grabinem (ale w innych części) rowerzyści natkną się na stare aleje dębowe. I to wszystko pół godziny pociągiem od Zielonej Góry. Jeśli nie byliście, zaplanujcie jednodniową wyprawę.

Odrzańskie wały

Bunkry i fortyfikacje między Czerwieńskiem a Nietkowem
Bunkry i fortyfikacje między Czerwieńskiem a Nietkowem  Fot. Artur Łukasiewicz/ Agencja Wyborcza.pl

Po siedzibie von Rothenburgów w podzielonogórskim Nietkowie nie zostało dużo śladów. Zachowała się brama wjazdowa do pałacu i fragment parku. Pod wsią natkniemy się na magnackie arboretum, wciąż budzące zachwyt. Kto jednak chciałby się zachwycać odrzańskimi pejzażami, powinien wypuścić się na wały rzeczne. Są w dobrym stanie, świetne na wycieczkę rowerową wzdłuż Odry, w kierunku Brodów, Czerwieńska i Pomorska. Rzeka wręcz urzeka polderami, krajobrazami. Po drodze coś dla miłośników militariów – kilkanaście bunkrów i umocnień.

To jeden z najatrakcyjniejszych szlaków rowerowych nad Odrą – podpowiadają czytelnicy „Wyborczej".

CZYTAJ TAKŻE: Pokaż zielone miejsca z klimatem w zielonym regionie. Czas na Superregiony i Supermiasta

CZYTAJ TAKŻE: Supermiasta 2022. Najpiękniejsze zielone miejsca w Gorzowie

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem