W poniedziałek zbiera się na deszcz, temperatura za dnia spadnie prawie o połowę. Pozostaje wytrwać do końca weekendu. Niedziela będzie najgorętszym dniem w tym roku, temperatura w Zielonej Górze sięgnie 35 stopni w cieniu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Utrzymujące się nad Polską gorące masy powietrza nad kontynent dotarły znad Afryki. Najbardziej odczuwalne są na południu Europy - Włoszech czy Hiszpanii - gdzie temperatura w cieniu przekracza już 40 stopni Celsjusza.

Także w Polsce panują najdotkliwsze w tym roku upały. W sobotę w Zielonej Górze mierzono 33 stopnie, w niedzielę temperatura jeszcze wzrośnie - do nawet 35 stopni. Do godz. 20 obowiązywać będzie ostrzeżenie drugiego stopnia wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ciężko znosisz taki gorąc? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość. W poniedziałek ma się ochłodzić, i to porządnie, bo w Zielonej Górze temperatura za dnia ma nie przekroczyć 19 stopni. Ma spaść obfity deszcz (28 mm na metr kwadratowy), niewykluczone, że wystąpią burze.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem