Zielony Ład to przyszłość, na którą stawia Unia Europejska, dlatego na prośrodowiskowe projekty w najbliższych latach przeznaczy ogromne pieniądze. Lubuskie ma w tej dziedzinie kilka osiągnięć, którymi może się pochwalić.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Samowystarczalna, w pełni ekologiczna elektrownia, która będzie wytwarzać 2 MW energii odnawialnej bardzo niskim kosztem? Nic dziwnego, że w dobie kryzysu energetycznego w woj. lubuskim wszystkie oczy skierowane są na projekt LUKON.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Farma alg pod Świebodzinem. Projekt LUKON spółki Iteo Green
Farma alg pod Świebodzinem. Projekt LUKON spółki Iteo Green  Fot. Archiwum Iteo Green/LUKON

Pod Świebodzinem za blisko 60 mln zł powstaje właśnie innowacyjna farma alg. Spółka Iteo Green do jej budowy przymierzała się blisko 10 lat. Na różnych etapach w projekt angażowali się naukowcy Uniwersytetu Zielonogórskiego i kilku niemieckich uniwersytetów (m.in. z Bremy) oraz zagraniczne firmy: Mazel, Biogas Hochreiter, Phytolutions, Sao, Rudiger Hein czy Sewald.

Energia z alg i zysk ze ścieków

Innowacyjność leżącej na blisko 13 ha farmy polega na samowystarczalności. Z alg, czyli glonów, uzyskiwana będzie biomasa do wytwarzania energii, a same rośliny karmić się będą wytwarzanymi w trakcie procesu półproduktami: dwutlenkiem węgla i oczyszczoną wodą pofermentacyjną z biogazowni. Dwutlenek węgla nie będzie wypuszczany do atmosfery, tylko znajdzie ujście w obiegu zamkniętym. Jednocześnie wodorosty będą mogły być sprzedawane jako coraz popularniejszy składnik żywności dla ludzi i zwierząt (algi mają bardzo dużo białka), kosmetyków czy pigmentów.

Z duchem czasu idzie też firma Ekotechnologie z Górzycy pod Słubicami. Opracowała metodę utylizacji odpadów z jednoczesnym ich odzyskiem. Technologia pozwala przetwarzać osady ściekowe wraz z popiołami ze spalania biomasy. Innowacyjność uzyskanego w ten sposób nawozu polega na jego silnych właściwościach odkwaszających glebę i braku zanieczyszczenia metalami ciężkimi. Drugim czynnikiem jest unikalna konstrukcja do suszenia mieszanki odpadów, która pozwala przetwarzać osady, trudne do obróbki ze względu na tzw. fazę kleistą, czyli ich wysoki stopień uwodnienia.

– Żadna technologia do tej pory nie zakładała wykorzystania biopopiołów w procesie wytwarzania nawozów organicznych lub organiczno-mineralnych. Odbiorcami naszej instalacji są m.in. oczyszczalnie ścieków i przedsiębiorstwa wytwarzające odpady – tłumaczy Bożena Chmielina, współwłaścicielka Ekotechnologii.

Obecnie spółka pracuje nad prototypem innowacyjnej technologii przetwarzania odpadów z plastiku. Pozwoli ona na zmniejszenie ich objętości o niemal pięć razy. Odzyskane polimery będą mogły być wykorzystane m.in. do produkcji budowy ogrodzeń i ekranów dźwiękochłonnych oraz utwardzania nawierzchni.

– Proces nie będzie wymagał fazy czyszczenia materiału odpadowego, co pozwoli uniknąć generowania ścieków. Jednocześnie rozwiązanie charakteryzować się będzie niskim poziomem emisji gazów – wyjaśnia Chmielina.

Odpady i ekodoniczki

Sukcesami w przetwarzaniu odpadów chwali się Zakład Zagospodarowania Odpadów w Marszowie pod Żarami i firma ComPot. W Marszowie z odpadów zielonych wytwarzają własny, opatentowany kompost. Wykorzystują unikalną technologię napowietrzania, nawadniania i podgrzewania odpadów w szczelnie zamkniętych żelbetowych komorach. Oprócz tego spółka uruchomiła pierwszą w Polsce autorską linię do przetwarzania stabilizatu. Pozwala ona odzyskiwać materiały i zmniejszać masę, która ląduje na składowisku.

ComPot produkuje eko-doniczki. Rozkładają się, dostarczając roślinom niezbędnych minerałów
ComPot produkuje eko-doniczki. Rozkładają się, dostarczając roślinom niezbędnych minerałów  ComPot.pl

ComPot, powołany przez gorzowski Park Naukowo-Przemysłowy, wykorzystuje natomiast odpady (w tym z utylizacji baterii) do produkcji ekodoniczek, które dostarczają roślinie niezbędne minerały, m.in. fosfor, azot i potas. Przysługują się nie tylko ludziom, ograniczając liczbę śmieci, ale też roślinom, bo minerały uzyskane z odpadów przyswajają one lepiej niż nawozy sztuczne.

Innym znaczącym ośrodkiem jest Instytut Ekologii Stosowanej. Działa na południu Puszczy Rzepińskiej jako gospodarstwo, stowarzyszenie i spółka w jednym. Jego najnowszym projektem jest próba opracowania technologii, która polega na odzyskiwaniu ze ścieków wody o parametrach wody do picia. Technologia pozwoli zaoszczędzić roczny pobór wody nawet o połowę.

Logo Innowacyjne Lubuskie
Logo Innowacyjne Lubuskie  Fot. Arch UMWL

– Uzdatniona woda będzie w bezpieczny sposób zawracana do układu i wykorzystywana, np. do spłukiwania toalet czy podlewania zieleni. Nasze badania prowadzimy na instalacji prototypowej, wypracowujemy optymalne warunki oczyszczania wody. Po zakończeniu projektu Instytut będzie oferował projektowanie tego typu instalacji dla domów, bloków, szkół, hoteli – wyjaśnia dr hab. inż. Wojciech Halicki.

W branży paliw alternatywnych obok wspomnianej Iteo Green wyróżniają się Polmax czy ZUO, które z odpadów wytwarzają estry metylowe o wysokiej wartości opałowej i niskiej zawartości chloru. Mocnym zapleczem dla takich przedsięwzięć jest laboratorium Inneko pod Gorzowem, które obok wykorzystania paliw wtórnych oraz biopaliw bada i wspomaga opracowanie technologii z zakresu recyklingu, odzysku surowców, wód, gleby, ścieków, odcieków, osadów i odpadów.

CZYTAJ TAKŻE: Na stole świński płat, bąbelki, a pacjenci świecą na zielono

CZYTAJ TAKŻE: Paryż, kosmos i miasta przyszłości. Lubuskie na kongresie astronautycznym

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem