Niewykluczone jest w przyszłości dzięki inżynierom z PTK zawieszenie niedużego satelity wyposażonego w aparaty z procesorami nowej generacji. A zdjęcia przetworzy nasze laboratorium - mówi prof. Marek Banaszkiewicz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Park Technologii Kosmicznych powstaje w Nowym Kisielinie na obrzeżach Zielonej Góry. Inwestycję wartą ponad 75 mln zł (ok. 50 mln zł to środki unijne, a 22,3 mln zł wkład lubuskiego samorządu województwa oraz firmy Hertz Systems) realizuje Urząd Marszałkowski w Zielonej Górze.

– PTK będzie jedyną instalacją tego typu w Polsce – mówi prof. Marek Banaszkiewicz, który kieruje Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Budynek Parku Technologii Kosmicznych stanie na ponaddwuhektarowej działce, sama powierzchnia użytkowa ze specjalistycznymi laboratoriami zajmie 4,5 tys. Obiekt będzie przystosowany do pracy w laboratoriach dla 90 osób i 157 w biurach i inkubatorze.

W parku znajdą się:

Zielona Góra, Park Technologii Kosmicznych, wizualizacja, 1 października 2022 r.
Zielona Góra, Park Technologii Kosmicznych, wizualizacja, 1 października 2022 r.  Fot. Archiwum UMWL

  • laboratorium elektroniki satelitarnej i systemów FPGA – m.in. opracowywanie nowej generacji procesorów dla zastosowań kosmicznych;
  • pomieszczenie czystego montażu, integracji i testów systemów i podsystemów satelitarnych;
  • centrum przetwarzania i interpretacji danych satelitarnych oraz Cywilnych Systemów Nawigacji Satelitarnej;
  •  laboratorium systemów zrobotyzowanych i sztucznej inteligencji – m.in. autonomiczne pojazdy i roboty w ekstremalnych warunkach (kopalnie, prace pod wodą);
  •  laboratorium kryptografii i przeciwdziałania cyberzagrożeniom – m.in. projektowanie i wdrażanie bezpiecznych systemów przechowywania i przesyłania danych;
  • laboratorium medycyny kosmicznej – m.in. badanie funkcjonowania organizmu człowieka w warunkach długotrwałych międzyplanetarnych misji załogowych;

Rozmowa z prof. Markiem Banaszkiewiczem

Artur Łukasiewicz: Lubuskie buduje Park Technologii Kosmicznych. Do czego można go przyrównać, czy są podobne obiekty w Polsce?

Prof. dr hab. Marek Banaszkiewicz, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.
Prof. dr hab. Marek Banaszkiewicz, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.   OLEG KRYSA

Prof. Marek Banaszkiewicz: Trudno o taki przykład w Polsce, nie słyszałem. Były plany podobnych inwestycji w różnych województwach, ale w końcu materializuje się tylko jedna, w zielonogórskim Nowym Kisielinie. Oczywiście elementy, jakie znajdą się w lubuskim PTK, spotkamy i w innych ośrodkach badawczych, m.in. stanowiska do testów próżniowo-termicznych. Są przecież takie w Centrum Badań Kosmicznych w Warszawie i kilku innych, ale tutaj zgrupowanie urządzeń, które kompleksowo testują przyrządy kosmiczne. I takiego miejsca w Polsce do tej pory nie było.

Jaka jest idea Parku, jego główne cele?

– Chcemy wykorzystać klimat wokół branży kosmicznej i to, że kilka firm z woj. lubuskiego w niej już jest i się poważnie liczy. Mogłyby korzystać z możliwości Parku. Działa już tu oddział Centrum Badań Kosmicznych (CBK), do tego Uniwersytet Zielonogórski z kilkoma interesującymi laboratoriami i kadrą. Województwo zapewnia nowoczesną infrastrukturę. Park – na co liczę – tym samym będzie mieć dużą siłę przyciągania w obszarze badań kosmicznych na poziomie ponad regionalnym. Z parku będą korzystały, o tym jestem przekonany, firmy i instytuty z całej Polski. Obiekt będzie odgrywał rolę hubu i integratora dla krajowych firm kosmicznych. Widzę już zainteresowanie firm z Warszawy. Bo w jednym miejscu pojawia się mnóstwo sposobności.

Uściślijmy, co to są polskie firmy kosmiczne? Rakiety, satelity?

– To firmy i instytucje związane z badaniami, usługami i produkcją urządzeń dla przemysłu kosmicznego, w tym wynoszenia satelitów. To firmy realizujące kontrakty np. na rzecz Europejskiej Agencji Kosmicznej albo innych dużych firm europejskich, które budują satelity i rakiety. My w kraju nie budujemy rakiet ani dużych satelitów w tej chwili, choć warszawski Instytut Lotnictwa nad nimi pracuje. Najprościej, jeśli firmy dostarczają wszystkiego, co leci i jest używane w kosmosie.

Rosną mury parku. Czym wnętrze będzie różnić się od nowoczesnego biurowca. Co jest w nim szczególnego?

Zielona Góra - Nowy Kisielin, Park Technologii Kosmicznych w budowie, 2022 r.
Zielona Góra - Nowy Kisielin, Park Technologii Kosmicznych w budowie, 2022 r.  Fot. Archiwum UMWL

– To inny obiekt niż fabryka czy instalatornia dużych satelitów geostacjonarnych czy telekomunikacyjnych, zwykle wielopiętrowa, z mnóstwem bram. Nasz park będzie mniejszy, przystosowany do badań i montażu mniejszych satelitów, ważących maksymalnie 50-100 kg. Jedna z hal zapewni odpowiednie warunki, z możliwością testowania ich w komorach termicznych, jak zachowują się w ekstremalnie niskich i wysokich temperaturach. Będzie także pomieszczenie z komorą kompatybilności elektromagnetycznej. To taka duża klatka Faradaya, izolowana od wpływów wewnętrznych. W niej sprawdzimy m.in. promieniowanie emitowane przez satelitę.

Na liście jest siedem laboratoriów. Różnych, od nawigacji satelitarnej, robotyki i medycyny kosmicznej, po kryptografię i sztuczną inteligencję. Tak będzie wyglądała nauka i przemysł przyszłości?

– Na pewno będą coraz mocniej obecne w nauce, biznesie i codziennym życiu. Nie wszystkie z wymienionych laboratoriów będą nastawione w równym stopniu na kosmos. Z jednej strony tu będą opracowywane i tworzone urządzenia satelitarne, zbudujemy niewielkie na początek satelity, ale z drugiej laboratorium mechaniczne obejmuje obszary mniej kosmiczne. Bada struktury i wytrzymałość materiałów, co budzi też zainteresowanie tradycyjnego przemysłu np. motoryzacyjnego. Gdy przyjdzie realizować większy projekt kosmiczny, większość laboratoriów tu na miejscu się przyda. To jest ważna zaleta parku. Elastyczne podejście sprawi, że na miejscu będziemy mieć kosmiczne komory próżniowo-termiczne. Do tego będzie jeszcze geoinformatyka i laboratorium do obróbki zdjęć satelitarnych.

Ponoć to nasza przyszłość i korzystanie z takich zdjęć będzie codziennością.

– Z pewnością. Niewykluczone jest w przyszłości dzięki inżynierom z PTK zawieszenie niedużego satelity wyposażonego w aparaty z procesorami nowej generacji. A zdjęcia przetworzy nasze laboratorium.

Ile w PTK będzie nauki i wyścigu po wiedzę, a ile biznesu? Czy to się da optymalnie pogodzić?

– Końcowy efekt jest stricte naukowy, budowa satelity i badania kosmiczne wynoszą wiedzę na dużo wyższy poziom. Nic nie stoi na przeszkodzie, by powstające w PTK urządzenia czy odkrycia były wykorzystywane w gospodarce. To jest jak najbardziej wskazane, ale to perspektywa wieloletnia. Nie żądajmy efektów od razu. Przedsięwzięcie powinno być na tyle skuteczne, by zwracało koszty w przyszłości. Najważniejsze, że mając Park z tak dużymi możliwościami badawczymi, możemy to planować, gdy naukowcy pod ręką będą mieć np. basen do testowania robotów, jakie mają NASA i Kanadyjczycy. Budowa PTK idzie sprawnie. Za kilka miesięcy powinno zacząć się wyposażanie, przyjadą pierwsze unikalne urządzenia.

*Prof. Marek Banaszkiewicz – astronom, fizyk, specjalizuje się w robotyce kosmicznej i manipulatorami sterowania, kieruje Centrum Badań Kosmicznych PAN

Logo Innowacyjne Lubuskie
Logo Innowacyjne Lubuskie  Fot. Arch UMWL

CZYTAJ TAKŻE: Ile innowacji i nowoczesnej gospodarki w Lubuskiem? Marszałek Polak: "Mamy konkretną wizję"

CZYTAJ TAKŻE: Na stole świński płat, bąbelki, a pacjenci świecą na zielono

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Świetnie, CBK jest jedną z niewielu zaawansowanych instytucji na naszym rynku badawczo-rozwojowym. Warto, żeby ich know-how się dzielić i rozszerzać działalność.
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Oby się udało przekuć inwestycje w innowacje. Taki kraj w sercu Europy, a jesteśmy z tym w ogonie?. Gdybys pisowcy zamiast w TVP lub innych narodowców inwestować chcieli?. Ale tam przecież ciemnogród najważniejszy. Także, mimo przeciwności losu powiedzenia inwestycji życzyć trzeba!!
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    To już niedługo start pierwszych rakiet z Kisielina z lubuskim zarządem. A czy to będzie filia Pana Muska?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0