Żyliśmy w dosyć niestabilnych czasach, a będzie jeszcze trudniej. W gospodarce nastąpi wiele wstrząsów - ostrzegał dr hab. Andrzej Rzońca na Lubuskim Kongresie Gospodarczym
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kongres Gospodarczy – Lubuskie 2022 także w tym roku ściągnął do południowej części województwa setki przedsiębiorców, samorządowców, naukowców i różnej maści ekspertów. Od 12 do 14 października brali udział w kilkunastu panelach dyskusyjnych w Zielonej Górze, Sulechowie i Zaborze. Rozmawiali o bieżącej sytuacji, zagrożeniach, najnowszych trendach w biznesie.

Chcesz dostawać e-mailem serwis z najważniejszymi informacjami z Zielonej Góry? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

– Na co się przygotować? Na najgorsze. Podstawowym zagrożeniem jest olbrzymi nawis długu. W krajach wysoko rozwiniętych osiągnął poziom, który jest bez precedensu w czasach pokoju. W dwóch największych gospodarkach jest wyższy niż kiedykolwiek w historii, wyższy nawet niż po II wojnie światowej. Poza tym obserwujemy bardzo duże zadłużenie sektora prywatnego. A kryzysy zawsze były poprzedzane szybkim narastaniem zadłużenia – mówił dr hab. Andrzej Rzońca, prof. SGH w Warszawie, pierwszego dnia Kongresu, przedstawiając sytuację w światowej gospodarce.

Eksperci podkreślali, że kryzys już nastał, dopiero odczuwamy pierwsze skutki. Lubuska marszałek Elżbieta Anna Polak, organizatorka Kongresu, jako podstawowy problem wskazywała brak przewidywalności w gospodarce. Nie ukrywała, że w szczególności dotyczy on krajowego podwórka.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

– Inflacja w Polsce wynosi już 17 proc., dolar kosztuje ponad 5 zł, a ceny energii są straszne. Dlatego już nie wiem, jak naciskać na polski rząd, by spełnił wymagania praworządności i przyjął unijne pieniądze. To dzięki interwencji finansowej z UE mamy możliwości współfinansowania dużych inwestycji z RPO. Na obsługę długów w tym roku z powodu kosztów kredytów wydaliśmy już 13 mln zł, w przyszłym będzie to 20 mln zł. Wczoraj musieliśmy dołożyć 3,4 mln zł do bieżącej działalności jednostek kultury, wcześniej pożyczki dla jednostek zdrowia. Wojewoda lubuski ogłosił, że dodatkowe środki dla działalności bieżącej dla Lubuskiego wyniosą 400 mln zł. Cóż z tego, skoro samorządy straciły 64 mld zł w latach 2019-23 – wyliczała marszałek Polak.

Idzie wielka woda

Janusz Jasiński, prezes Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej, skupiającej ok. 350 lubuskich małych i średnich przedsiębiorstw, porównywał obecną sytuację do wielkiej powodzi z 1997 r.

– Czujemy, że ta woda idzie, mimo że mamy dużo dezinformacji, uspokajania przez polityków, czasem okłamywania. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, jakie są nastroje. Wiemy, że ta woda przyjdzie, na pewno nie każdy z nas przeżyje. Na pewno będziemy się chronić i walczyć. Wielka woda to inflacja, która jednemu zniszczy dobytek, innemu życie. Z tak dużą inflacją małe i średnie firmy nie dadzą sobie rady – ostrzegał Jasiński.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

Piotr Sroczyński, główny ekonomista Krajowej Izby Gospodarczej, wskazywał na problem z przerwanymi łańcuchami dostaw. Polscy przedsiębiorcy cierpią też na sankcjach nałożonych na Rosję. Tłumaczył, że przedsiębiorstwa, które bezpośrednio handlowały ze Wschodem, nie mogę teraz wysyłać ani sprowadzać towarów. Nie mają możliwości otrzymania zapłaty, więc rezygnują z kontraktów.

– Zresztą na całym świecie niedobre rzeczy dzieją się z łańcuchami dostaw. Są przerywane – mówił Soroczyński. – Przez szalejącą inflację konsumenci będą rezygnować z wydatków i zakupów w poszczególnych branżach – ostrzegał.

Pomóc Ukrainie

Pozytywów w kontekście kryzysu energetycznego szukał Mateusz Walewski, główny ekonomista Banku Gospodarstwa Krajowego: – Jeżeli nasze europejskie sankcje będą skuteczne, jeśli zaciśniemy pasa, obniżymy temperaturę w domach, zmniejszymy produkcję, jeśli zaczniemy jeździć wolniej i spalać mniej benzyny, to będziemy mieli na wschodzie od nas ogromny kraj odbudowujący się, dla którego już jesteśmy HUB-em pomocy militarnej i interwencyjnej, a będziemy HUB-em pomocy rozwojowej. To już się dzieje – polscy przedsiębiorcy już nawiązują bardzo silne relacje z potencjalnymi partnerami ukraińskimi. Nasze szanse rozwojowe zostania centrum odbudowy i rozwoju gospodarczego są ogromne. Jeżeli przetrwamy tę i być może następną ciężką zimę, to czeka nas świetlana przyszłość – obiecywał Walewski.

Fot. Władysław Czulak / Agencja Wyborcza.pl

– Przedsiębiorcy mają taką tendencję, że jeśli dzieje się źle, redukują pewne rzeczy i pewne działania. Ten problem nie będzie problemem przedsiębiorców, ale problemem państwa – zauważał w odpowiedzi Jacek Starościc, prezes zielonogórskiej firmy Perceptus. – Mamy zamknięte koło: przedsiębiorcy przestają produkować, przestają pracować, płacić podatki, opłacać składki zdrowotne. Włącza się w tym momencie rola państwa i bez roli państwa czy bez roli samorządów nie zadzieje się nic dobrego. Musimy współpracować, bo bez tej współpracy niczego nie będzie – przekonywał.

Kosmiczna szansa

Na Kongresie nie mogło zabraknąć rozmów o przyszłości województwa. Lubuskie nadzieje wiąże z powstającym Parkiem Technologii Kosmicznych.

– Mówi się, że jedno euro zainwestowane w infrastrukturę sektora kosmicznego daje pięciokrotny zwrot. Ale w Polsce mamy problem z zainwestowaniem właśnie tego pierwszego euro. Władze województwa lubuskiego to zrobiły. To pierwszy taki przypadek – mówił prof. dr hab. Zbigniew Kłos, przewodniczący Komitetu Badań Kosmicznych i Satelitarnych PAN.

O potencjale branży opowiadał Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej.

– Jego wartość na podstawie ubiegłorocznego raportu Eurokonsultu to obecnie 370 mld dolarów. Sektor kosmiczny to nie tylko loty na Marsa czy na Księżyc, ale aplikacyjność. Każdy z nas może dziś założyć firmę i korzystać z danych satelitarnych i na ich bazie realizować własne biznesy. Agencja UE ds. Programu Kosmicznego policzyła, że sama tylko sprzedaż wygenerowana przez sprzedawanie danych lokalizacyjnych, popularnie zwanych GPS-em, wyniosła 200 mld euro za zeszły rok. Prognozuje się dojście do 1 biliona euro. Tak wygląda biznes kosmiczny dzisiaj. Cieszę się, że w Lubuskiem ten biznes będzie miał drugą silną nogę. Bo istnieje tu już jedna firma, która jest liderem na rynku obronnym – mówił Wilczyński.

Lubuski Kongres Gospodarczy. Nagrody marszałka

Fot. Archiwum UMWL

W trakcie Kongresu w Lubuskim Teatrze odbyła się gala Nagród Gospodarczych Marszałka Województwa Lubuskiego. Wyróżnionych zostało 12 firm w czterech podkategoriach innowacyjnych przedsiębiorstw: mikro, małych, średnich i dużych za najciekawsze innowacje wprowadzone na rynek w latach 2019-21. Galę uświetnił koncert zespołu Raz Dwa Trzy.

Nagrody Gospodarcze Marszałka Województwa Lubuskiego – laureaci

Kategoria: Innowacyjne mikroprzedsiębiorstwo

PW Anmet Andrzej Adamcio

Mr. Lodzik Sp. z o.o.

Stacjeladowania.com. Sp. z o.o.

Innowacyjne małe przedsiębiorstwo

NBTA Sp. z o.o.

Living Food Sp. z o.o.

ENSORE Sp. z o.o.

Innowacyjne średnie przedsiębiorstwo

AM Okna Sp. z o.o.

Zakład Wielobranżowy Galwanizernia Sp. z o.o.

ADB Polska Sp. z o.o.

Innowacyjne duże przedsiębiorstwo

Ciech Vitrosilicon S.A.

Grupa Kapitałowa LUG S.A.

Holding-Zremb Gorzów S.A.

Wyróżnienia dodatkowe

Mecenas kultury: Inneko Sp. z o.o.

Patron edukacji: Perceptus Sp. z o.o.

Darczyńca domu dziecka: Saint-Gobain Innovative Materials Polska Sp. z o.o. oddział Sekurit Transport Division w Żarach.

Logo Innowacyjne Lubuskie
Logo Innowacyjne Lubuskie  Fot. Arch UMWL

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem