"Żyję w buszu, Januszu"
Władze miasta pokłóciły się z prywatnymi przedsiębiorcami od zieleni w mieście. Poszło o zbyt wysokie - zdaniem urzędników - stawki, więc prezydent Kubicki postanowił, że urząd sam zadba o zieleń. Powołał do tego osobną spółkę.
Zarośnięte po pas trawniki, choć koszone od jakichś dwóch miesięcy, nadal odbijają się czkawką.
I tak na przykład prezydent pochwalił się ostatnio, że był na konwencie Bezpartyjnych. - Była moc masa ludzi fajna impreza - napisał i wrzucił foty.
Repeta była taka:

Facebook/Janusz Kubicki
Wszystkie komentarze