Zielonogórzan temat dawnego radzieckiego festiwalu raczej nie interesuje, a jeśli już, to podchodzą do niego sentymentalnie. Propaganda się nie liczy, było fajnie i śpiewali znani artyści.
Problemem w pamięci o festiwalu, na co zwraca uwagę Bartosz Żurawiecki, jest różne podejście do niego kiedyś i teraz. I to podejście często tych samych ludzi. Spotkanie z autorem książki o Festiwalu Piosenki Radzieckiej już w niedzielę w Hydrozagadce.
"Festiwale wyklęte" to książka, która opowiada m.in. o zielonogórskim Festiwalu Piosenki Radzieckiej. Jej autor Bartosz Żurawiecki w niedzielę spotka się z czytelnikami w Hydrozagadce tuż obok amfiteatru.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.