Przez ostatnie lata zielonogórski pomnik Janusza Korczaka był powodem do wstydu. Niszczał w szybkim tempie, odpadały fragmenty ceramicznych płyt. Figura słynnego nauczyciela zamordowanego przez nazistów ocaleje, do jej renowacji zabrał się sam autor, rzeźbiarz Tadeusz Dobosz.
Po interwencji "Wyborczej" miasto obiecuje, że przyjrzy się niszczejącym pomnikom Janusza Korczaka i Rodziny. - W tym tygodniu zwrócimy się do autora o sporządzenie wyceny ich renowacji - mówi urząd. - Chętnie podejmę się tego zadania, bo widok pomników jest smutny - komentuje rzeźbiarz Tadeusz Dobosz.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.