Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę podczas prac polowych koło Lesza Górnego. 45-letni mężczyzna został wciągnięty przez prasę do słomy i zginął na miejscu.
Jeszcze 10 lat temu w Zielonej Górze było kilkadziesiąt kiosków z gazetami. Zostały nieliczne. - Teraz jest tak, że gazeta to dodatek do papierosów, nie na odwrót - opowiada kioskarka. Dla innej kiosk to z kolei dodatek do niskiej emerytury.
Przeleciało 30 lat i koniec. Już się nie da dłużej ciągnąć. Wykruszamy się - mówi Anna Iglewska, kioskarka z ul. Chrobrego. To jeden z ostatnich kiosków z gazetami w starym stylu w Zielonej Górze.
Zbigniew Wawrzyński od ponad 25 lat prowadzi z żoną kiosk przy ul. Anieli Krzywoń. - Wszyscy naokoło mówią mi, że to jeden z ostatnich w Zielonej Górze - opowiada.
Dzienniki na całym świecie przenoszą się do internetu. Od stycznia jedna z kanadyjskich gazet ukazuje się wyłącznie w wersji cyfrowej.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.