W lutym 2023 r. wyszedł z zakładu karnego i znów trafił na trzymiesięczny tymczasowy areszt za swoje liczne wybryki. 30-letni mieszkaniec Gorzowa usłyszał zarzuty kradzieży oraz licznych włamań.
Dwaj młodzi mieszkańcy Babimostu na koniec popijawy urządzili demolkę w publicznym szalecie. Nie zdawali sobie sprawy, że są nagrywani przez miejski monitoring.
83-letnia kobieta z okolic Żar uwierzyła w informację o wypadku córki i oddała 40 tysięcy złotych fałszywej policjantce. Po pieniądze przyszedł oszust.
Tym razem policja już nie tylko zwraca uwagę, ale i grozi wystawianiem mandatów na nawet 5 tys. zł. Od wprowadzenia zmian na skrzyżowaniu w centrum Zielonej Góry mijają tygodnie, ale wciąż wielu kierowców skręca w lewo.
Mężczyźni wpadli, bo na zielonogórskim deptaku są zamontowane kamery miejskiego monitoringu. Pracownicy obsługujący je wezwali policję. Ci publikują nagranie.
Starszy mężczyzna wybrał się na grzyby do lasu niedaleko Dobiegniewa w województwie lubuskim i nie potrafił znaleźć drogi do auta. Kiedy sytuacja zrobiła się poważna, 72-latek zadzwonił po pomoc pod numer alarmowy 112.
Miasto zlikwidowało lewoskręty na skrzyżowaniu ulic Bohaterów Westerplatte i Ułańskiej. - Dochodziło tam do wielu zdarzeń drogowych - tłumaczy policja.
Mężczyzna oszukiwał klientów, aby dostawać miesięczne premie. 21-latek usłyszał zarzuty oszustwa oraz fałszerstwa, grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Małżeństwo z Lubska zgubiło się podczas grzybobrania, co mogło skończyć się nieszczęściem. Mężczyzna pilnie potrzebował glukozy, słabł, tracił przytomność.
Choć akcja "Znicz" trwa do piątku, policja w Zielonej Górze podsumowuje Wszystkich Świętych. - W mieście i w powiecie było bardzo spokojnie - mówią policjanci.
To jedna z wielu historii o ludzkim okrucieństwie wobec zwierząt. O cierpieniu, głodzeniu, strachu. Tym razem opowieść z Sulęcina ma też i szczęśliwe zakończenie.
Policjanci z Dobiegniewa zatrzymali do kontroli 39-letniego kierowcę skody. W terenie zabudowanym przekroczył prędkość aż o 70 km na godz. 39-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Kobieta miała sporo szczęścia, wjechała autem pod nadjeżdżający pociąg towarowy i wyszła bez szwanku. Za brak ostrożności zapłaciła 1,2 tys. zł mandatu.
Małą podróżniczkę odnalazły zielonogórskie policjantki drogówki. Dziewczynka, zanim rozładował jej się telefon, zdążyła tylko powiedzieć mamie, że jedzie niewłaściwym autobusem MZK.
Podczas wakacji kobieta zatrudniona w zielonogórskiej podstawówce wyniosła osiem laptopów. Policji przyznała, że miała kłopoty finansowe. Komputery sprzedawała w lombardach.
Sporo szczęścia miał kierowca tira na trasie Krosno Odrzańskie - Świebodzin. Wóz przewrócił się i wylądował na poboczu, a on sam nie mógł się wydostać z kabiny.
5 tysięcy złotych mandatu i 10 punktów karnych otrzymał 20-letni kierowca, który na skrzyżowaniu ul. Bohaterów Westerplatte i Ułańskiej wjechał lexusem w mercedesa. Nagranie z monitoringu nie pozostawia wątpliwości, kto jest winny.
W poniedziałek 15-letni uczeń LO w Międzyrzeczu wyskoczył z okna zabytkowej szkoły. Prokurator potwierdza, że chłopiec próbował popełnić samobójstwo. - Mimo wysiłku lekarzy zmarł w szpitalu - mówi Łukasz Gospodarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
62-latek mieszka przy ul. Tkackiej w Zielonej Górze. W środę ok. godz. 10 wyszedł z domu do lekarza, od tamtej pory nie ma z nim kontaktu.
30-latek kierował autem pomimo orzeczonego zakazu, mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Sąd zadecydował o 3-miesięcznym areszcie dla podejrzanego, któremu grozi kara do 20 lat więzienia.
Taka lekkomyślność i brak wyobraźni mogła skończyć się tragicznie. Na szczęście w porę zareagował kierowca, który zauważył nastolatki idące po drodze ekspresowej S3, zatrzymał się i czekał z nimi do przyjazdu policji.
Młody pijany mężczyzna bez prawa jazdy szalał na zielonogórskiej Trasie Północnej. Policjanci złapali go po brawurowym pościgu.
Choć jego "wyczyn" został udokumentowany na nagraniu, kierowca ferrari nie przyjął mandatu. O jego karze zdecyduje więc sąd.
Ciężarówkę jadącą zygzakiem zauważyli inni kierowcy poruszający się po autostradzie A2 i zgłosili na policję. Zatrzymany 26-letni mężczyzna miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Kurs był atrakcyjny, taksówkarz zawiózł pasażera do miasta oddalonego o 20 km. Nie spodziewał się przykrego finału. Pasażer stał się agresywny, groził dotkliwym pobiciem, zabrał 900 zł.
Mieszkanka spod Międzyrzecza miała dużo szczęścia. Zgubiła drogę w lesie, gdy zapadał zmrok. Zdążyła zadzwonić pod numer alarmowy.
Na policję w Krośnie Odrzańskim zadzwoniła zrozpaczona kobieta. Wiozła do szpitala chorą mamę, ale z powodu korków nie była w stanie przejechać przez miasto. Policjanci pilotowali samochód przez zatłoczone ulice.
Sąd zastosował trzy miesiące tymczasowego aresztu dla 40-letniego zielonogórzanina, który ma na koncie wiele kradzieży i włamań. Mężczyzna chciał przechytrzyć policjantów, ale nadwyrężył tylko własne kolana.
Młodszy aspirant Damian Pawiłojć zatrzymał sprawcę kradzieży w jednym z zielonogórskich marketów. Złodziej był już wcześniej wiele razy notowany i karany.
Osobowy renault wjechał w mężczyznę na hulajnodze elektrycznej. Do wypadku doszło na przejeździe dla rowerzystów na ul. Zjednoczenia. Poszkodowany ma obrażenia głowy, został przewieziony do szpitala.
Młody Lubuszanin myślał, że inwestuje w kryptowaluty. Niestety, stracił wszystkie oszczędności.
27-latek wpadł w Zawadzie i raczej szybko na ulicę nie wróci. Musi odbyć karę pięciu miesięcy więzienia. Policjanci trzy razy odbierali mu prawo jazdy. Jeździł pijany, a potem uciekał.
Starszy mężczyzna zaginął w Świebodzinie. Odnalazł się po kilkunastu godzinach, kilka kilometrów od swojego domu. Przez całą noc błąkał się po lesie.
Jeden z chłopców trafił do szpitala, drugi jest mocno poobijany. Gdyby weszli na pasy kilka sekund wcześniej, wypadku mogliby nie przeżyć. Kierowca nie hamował.
Rocznie w lubuskich lasach gubi się co najmniej 50 grzybiarzy. - I tak jest od lat - liczą policjanci. I wierzą, że ostrzegawczy film odniesie skutek.
Oszuści są coraz bardziej pomysłowi i bezwzględni. Tym razem ich ofiarą padła mieszkanka powiatu Wschowskiego. Straciła oszczędności całego życia.
Nie cichną echa skandalu podczas spektaklu z gwiazdorską obsadą na UZ. Policjant w trakcie sztuki wezwał do usunięcia źle zaparkowanych aut. Zrobiło się zamieszanie, sztuki nie dokończono. - Policja się zbłaźniła - twierdzą internauci. Inni jej bronią. - Przepisy obowiązują wszystkich, w tym koneserów teatru.
Podkomisarz Andrzej Buler miał 37 lat. Zginął w 1997 r. w Bośni i Hercegowinie, w katastrofie helikoptera ONZ.
Potężnym zgrzytem zakończył się spektakl z udziałem gwiazd polskiego teatru w auli uniwersyteckiej w Zielonej Górze. W trakcie sztuki pojawił się policjant. Ogłosił, że widzowie muszą natychmiast przestawić źle zaparkowane auta. Bo zostaną odholowane
Sprzedaż sukienki zakończyła się stratą ponad 20 tys. zł. Osoba, która wystawiła ją na sprzedaż na znanym portalu była pewna, że wykonując instrukcje, otrzyma za chwile zapłatę za towar. Tak się niestety nie stało i z konta zniknęły pieniądze.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.